Wczoraj wieczorem oglądaniem "Pod Mocnym Aniołem". Swoją drogą świetny film. Było dość późno, #rozowypasek śpi, więc starałem się oglądać dość cicho. Ale się nie da. Naszła mnie pewna refleksja. W polskich filmach z jakiegoś powodu dźwięk jest zawsze tragiczny. Czy ktoś jest w stanie wyjaśnić dlaczego? Czy to taka maniera? Czy może brak umiejętności polskich dźwiękowców? Czy może dobry sprzęt jest cholernie drogi i z oszczędności wszystko jest nagrywane "Kasprzakiem"?
@DelPiotrek: A gdzie ogladales film? Bo ja jak ogladam na bluray to nie mam problemow z dzwiekiem i to na wbudowanych w telewizor glosnikach. Moze tez jest tak, że chcą uzyskac jak najlepsza jakość obrazu ale kosztem dźwięku
Tajna narada w Kancelarii Rzeszy. Nad mapą pochylają się Hitler, Himmler i reszta zgrai. Nagle do pomieszczenia wchodzi Stirlitz. Wyjmuje miniaturowy rosyjski aparat szpiegowski wielkości cegły, ważący 12 kg, i z wysiłkiem zaczyna fotografować wszystkie tajne plany. Potem kładzie na stole 2 pomarańcze i wychodzi. – Kto to jest?! – syczy Hitler. – Eee... to Stilritz. Ten piekielny rosyjski szpieg – mruczy Himmler. – Czemu go nie aresztujesz? – Nie ma sensu
Kup 3-miesięczną subskrypcję Premium za 19,99 zł#spotify