Agresor gania kierowcę za uprzejmość

"Jak skręcał samochód przede mną w prawo to stwierdziłem, że i tak muszę zwolnić praktycznie do zera, to stwierdziłem, że się zatrzymam i przepuszczę panią , która skręcało w swoje lewo, ponieważ później nie miała by szans na wyjechanie, bo to jest ruchliwa główna droga..."
z- 342
- #
- #
- #
- #
- #
- #


Niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego nagrywający został zganiony za puszczenie kogoś z podporządkowanej, skoro i tak zwalniał? Dlaczego kogoś nie puścić kogoś i upłynnić ruch? Prowadzący z tyłu i tak musi zachować bezpieczną odległość. A za skrzyżowaniem zajeżdżając drogę i szeryfując na pewno nie poprawia płynności. Czy to nie jest oczywiste?