@cocodzamboidoprzodu: Ja jeszcze nie wychodziłem do fiatów:) z obawy przed skarbówką. Kiedyś miałem anonimowe karty zasilane BTC ale od 2018 już takich nie ma w sensowej cenie. Za krypto kupuję jedynie karty graficzne:)
@ProAero: Wiem, co to jest. Główną zaletą tego jest, fakt że mogę to kupić za krypto, a postanowiłem sobie nie inwestować już ani złotówki w giełdy bądź krypto… a do tego można to stakeować na 150%
@ProAero: To, że trzeba mieć twardą banię w tej branży to wiem… od wielu lat próbuje spekulacji na giełdach i krytpto, z długimi okresami przerwy. Teraz znów zacząłem się bawić na dźwigniach i DeFi. Generalnie jednak jestem na dużym plusie, ale nie dzięki moim „wyczynom” giełdowym tylko dzięki mojej małej kopareczce, która od 4 lat dzielnie napycha mi konto Bitcoinami. Co do Luny to bardzo mi się podoba ten coin
Jako, że bessa na horyzoncie zastanawiam się nad ulokowaniem części środków w stablecoinach. I stąd moje pytanie, w którego zainwestować mając na uwadze bezpieczeństwo przechowywania go przez lata oraz stopę zwrotu. Na ten czas zastanawiam się nad UST (20% rocznej stopy zwrotu), ale może istnieje jeszcze coś lepszego??
@kriss2005r: Sytuacja staje się podobna do tej z początku 2018, wzrosty mogą jeszcze potrwać i kilka miesięcy ale ich kres nadchodzi nieuchronnie, więc tym razem postanowiłem zostać nie tylko na BTC i zapakować kilkanaście tysięcy w stablecoiny.
@sneznykockodan: Generalnie chciałbym unikać Stablów opartych na ETH (koszmarne prowizje) i sieci BSC (ze względu na brak decentralizacji). Idealne wydaje mi się coś co mógłbym trzymać na portfelu papierowym, a koszy ewentualnych transakcji nie przysparzały by o ból głowy…
Siemka, chciałby mi ktoś podpowiedzieć gdzie najprościej i najwygodniej kupię sobie kryptowaluty (BTC i ETH głównie) ale nie na giełdę tylko prosto na hardware'owy portfel? Niewątpliwie dużym plusem będzie możliwie najniższa prowizja, bo takie Binance ma kosmiczną. #bitcoin #kryptowaluty #ethereum
W zimie to nie ma problemu, koparki ogrzewają magazyn i biuro budowy, gorzej latem ale ustaliliśmy z nadkierownikiem, że koparki moje i jego będą chodziły zamiast klimy, by nie naciągać firmy na koszty energii, schowaliśmy je w archiwum i nie wpływa to znacząco na warunki pracy.