musiałam zrobić mnóstwo badań do wizyty z medycyny pracy na studia (ekg, okulista, lipidogram, bilirubina, próby wątrobowe) no i wydrukowałam te wyniki razem z morfologia, bo mi zlecił lekarz przy okazji. no i baba tak patrzy i pyta: - mięsa pani nie je? - no nie - szkoda. dlaczego nie je pani mięsa? - ze względów ideologicznych - no i ze względów ideologicznych ma pani anemię
@bojackHorsemanPatataj: największym problemem rodziców jest mierzenie dzieci swoją miarą. Krzywdzące, bo powstrzymują je od rozwoju. Ze strachu. Nie wierzą w swoje dzieci, wytykają błędy zamiast zwracać uwagę na postępy. Straszne to jest. I tak jak mówisz, słaby psychicznie się podda i posłucha. I skończy w kołchozie do emerytury z rodziną klepiącą go po plecach. Silny psychicznie, wyrwie się z matrixa rodzinnego i zrobi co uważa, a straci w oczach rodziny