Zanim ktoś źle zinterpretuje lub wypatrzy słowa Alego.
W dzisiejszych czasach byłoby nie do pomyślenia, by ktoś powiedział, że wolałby mieć Białego zięcia( samemu będąc Białym) niż Czarnego. Nie, że nie zaakceptowałby Czarnego, tylko wolał Białego.
Przewidział też tym samym przyszłość, bo dzisiaj ktoś taki byłby za to zlinczowany( tylko za preferencje, bo jak piszę- 99% rodziców i tak zaakceptowałoby wybór dziecka!) i sam zapewne by to zaakceptował.
@agaja jeżeli ustalimy że małżeństwo nie powinno być zawierane z powodu potencjalnych zysków ani też że nie należy zakładać na starcie że skończy się rozwodem to dla nikogo rozdzielność nie powinna być problemem.