Z takich czelendży na ten rok to postanowiłam, że jezeli chodzi o potrzebne mi rzeczy, to spróbuję kupować z drugiej ręki tyle, ile się da. Z dotychczasowych sukcesów to udało się z rowerem, sakwami na rower, kwietnikiem, matą do jogi, udało się też z trzema sukienkami na lato, każda albo z lnu, albo z wiskozy, bez poliestru czy innych syntetycznych cudów ʕ•ᴥ•ʔ Resztę zakupów staram się robić w
@bezbek303: @Pantegram: dzięki chłopaki, ale nie pytałam o radę. Sukienka (i ja w niej) podoba mi się taka, jaka jest - ładna, wygodna, długa i z takim dekoltem - nie czuję potrzeby, aby ją skracać, bo taka długość odpowiada mi najbardziej i w takiej czuję się najbardziej komfortowo.
źródło: comment_1588751935Ry54eerYatjUm70Sb55KT1.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora