Tak przeglądałem sobie Netflixa a tu nagle... Death Note. Ostatnio oglądałem go prawie 10 lat temu, więc słabo pamietam fabułę. Nadal diabli wciąga i leci odcinek za odcinkiem. Chyba najgenialniejsze anime, jakie znam.
@Hans_Landa: Końcówka Mirai Nikki też mnie emocjonalnie rozbiła i jeśli lubisz takie rzeczy to Code Geass się nada bo jest tam kilka wzruszających momentów. Jeśli dodatkowo podobał Ci się Death Note to też jest argument za Code Geass z powodu podobieństwa głównych bohaterów
@uncomfortably_numb: Stagnacja, dni nie różniące się praktycznie niczym naprawdę mogą być bolesne po jakimś czasie. Faktycznie, zapychacz, jakiekolwiek hobby mogą być dobrym pomysłem. Nawet jeśli jesteś w czymś żałosny to jeśli poświęcisz na coś ogrom czasu jest duża szansa, że zostanie Ci to zwrócone. Ja tak próbuję i chociaż powoli to jednak czuję, że do celu. Spróbuj, bo to może trochę ukoić Twoje przykre odczucia. Zamiast poczucia zmarnowanego czasu uświadczysz