@AnonimoweMirkoWyznania: To tak jakbym przeczytał swoją historie, tylko z innej perspektywy. Nowa praca różowej, nowy kolega z pracy, wspólne dojazdy do pracy, wspólne śniadania, przerwy, pogaduchy etc. Później poszło z górki. Potajemne spotkania, SMSy o północy, kłamstwa... I tak oto dwu letni związek posypał się z dnia na dzień jak domek z kart. Opie, sprawa jest ZAJEBIŚCIE prosta. Idziesz do obecnej dziewczyny i jak cywilizowany człowiek rozmawiasz z Nią na