Analizując obecną sytuację na rynku matrymonialnym, uważam, że bez atrakcyjności na poziomie przynajmniej 8/10 nie ma sensu się w niego angażować. Idąc z technikum na studia, liczyłem na zmianę, ale mimo wielu kobiet na moim kierunku nawiązanie relacji graniczy z cudem. Mój wzrost (188 cm) i wygląd (6/10) to za mało przy dzisiejszej konkurencji, gdzie liczy się głównie idealna linia szczęki. Pozostaje mi chirurgia, wyjazd do Azji albo it's over. Gdybym urodził

TRAV1S