Ktoś mi wytłumaczy jak to jest, że cały tag zasrany jest od góry do dołu tematem stópek i że tym tematem stópek jarają się wyłącznie liczący na spadki cen? Teoretycznie to kredyciarze powinni się chyba ekscytować, bać, patrzeć w napięciu co się stanie? A tu wszyscy na wyjebce, tylko w 99% te same golce co zwykle (sorry chłopaki, no ale stwierdzam fakt) się dość histerycznie produkują xD To jakiś błysk nadziei w
@kiedysniebylembordo: tak, ludzie którzy nie mają własnych mieszkań liczą na spadek cen. Ci którzy już kupili prędzej sobie odejmą od ust niż przestaną spłacać dom.
#kredythipoteczny