Sowek
Taka gala to jest nic. Podejrzewam, że trzymali się full zasad higieny żeby właśnie nie miał się do nich kto przyczepić. Powiem Wam co jest gorsze - moja dziewczyna dzisiaj poszła pierwszy dzień do pracy do magazynów L P P, a tam zero ogaru. Po pierwsze nikt, jako nowemu pracownikowi, nie wytłumaczył jej zasad jakie panują w związku z koronawriusem (bo niestety takich u nich nie ma). Przed wejściem z rana, w
