Coś jest ze mną chyba nie tak. W pracy jak popiję trochę, niedużo wódki to czuję się dobrze. Po pracy, w domu, po drugim piwie robię się podpity i źle się czuje, nie mam siły grać w fortnajta. Czy to może być problem z wątrobą? Tolerancja mi spada czy o co chodzi?!

Slupper







