Mirki, to co się ostatnio odwala z aferami lekarskimi, to jest jakieś nieporozumienie. Przecież ci ludzie mentalnie nadal tkwią w głębokich latach 90.
Z jednej strony mamy pacjentów, którzy traktowani są na oddziałach jak intruzi, zlewani z góry na dół przez "panów życia i śmierci". Z drugiej wystarczy wyjść przed jakikolwiek szpital i spojrzeć na parking dla personelu. To jest istny salon samochodowy premium.
Serio, czy oni naprawdę muszą wymieniać furę na
Z jednej strony mamy pacjentów, którzy traktowani są na oddziałach jak intruzi, zlewani z góry na dół przez "panów życia i śmierci". Z drugiej wystarczy wyjść przed jakikolwiek szpital i spojrzeć na parking dla personelu. To jest istny salon samochodowy premium.
Serio, czy oni naprawdę muszą wymieniać furę na




źródło: 12502
Pobierz