@PietrekBoski: Jeżeli nie mieli kamerek, to jedynym ewentualnym dowodem byłby ich magiczny kajecik, który łatwo można "poprawić" po służbie. Poza tym w sądzie słowo policjanta > słowo kilku naocznych świadków. Jeśli tego nie nagrałeś, to nawet ich nie znajdziesz. Jeśli nagrałeś- to pamiętaj, że mogą Ci uprzykrzyć życie, bo oni mają twoje dane. O ile nie chodzi o mandat lub ryzyko więzienia, to ja bym odpuścił.
@ArthasMenethil: Ja dostaję dwa... rocznie. Jeden od matki drugi od siostry, przy okazji łamania się opłatkiem. Kiedyś jeszcze czasami próbowałem matkę przytulić, ale za każdym razem się wykręcała, więc dałem sobie spokój. Tłumaczyła to tym, że jestem "za stary". Ech... pewnie dlatego do dziś rozpamiętuję mój jedyny związek... Może i była je*nięta i toksyczna, ale przynajmniej mogłem kogoś przytulić... To już 11 lat samotności... Ku*wa miałem nie pić w ten
@LajfIsBjutiful: Miałem podobnie, choć z innych powodów. Internet miałem jako jeden z pierwszych w szkole, lecz starsza siostra nabiła tym internetem ponad 2k rachunku za telefon (około 2002, czyli przed neostradą). Stary sie wku*wił i zabrał kabel (╯︵╰,) Poźniej internet (kiepski) miałem dopiero w 2010 roku. Lecz w tym czasie gry poszły do przodu i miałem za słabego kompa ¯\_(ツ)_/¯ Poza tym przyzwyczaiłem się do singli...
@barteq999: Jak wytrzymasz dwa tygodnie, to później jakoś zleci :) Wbrew pozorom w tego typu pracy ludzie są zazwyczaj dla siebie mili, bo wszyscy siedzą w tym samym gównie. Jaka branża i rodzaj umowy?
@pmub: Jestem z ciąży bliźniaczej (dwujajowej), lecz mój brat bliźniak urodził się okręcony pępowiną i go nie uratowali. Ech, zamieniłby się chłop... A tymczasem lecę na autobus do kołchozu (╥﹏╥)
@GoldenJanusz: Pomyłki w sklepie i na ulicy to jeszcze nic. W pierwszej gimnazjum, na początku roku, jeden typ z zawodówki (mieli lekcje w tym samym budynku) zaczepił mnie na korytarzu i spytał "Czy zostaniesz moją dziewczyną?". Byłem tak zaskoczony, że wydusiłem tylko "Poj***ło?". Z jednej strony dobrze, że nikt postronny tego nie słyszał, ale z drugiej strony jak pomyślę o tym, że typ pewnie wcześniej robił pamięciówkę myśląc o moim
@JajaPustynnegoKorwina: Raz w podstawówce grałem w butelkę... Ilekroć padało na mnie, to dziewczyny mówiły, że na gościa obok. W końcu wylosował mnie kumpel, więc dla jaj pocałowaliśmy się w policzki. Kiedy brałem butelkę do ręki, poczułem że to właśnie jest ten dzień, kiedy pocałuję dziewczynę. Serce mi waliło kiedy kręciłem butelką... Gdy butelka zatrzymała się na dziewczynie, w której się skrycie podkochiwałem, czułem się jak wygryw. Niestety, laska zalała się
@Xenomorph_666: W gimbazie jej ego wyje**ło poza skalę, więc nawet ja przestałem mieć złudzenia. Natomiast dziś, pomimo tego że się spasła, usidliła jakiegoś radcę prawnego 15k, więc tym bardziej nie mam szans ¯_(ツ)_/¯
@WykopekNaPolEtatu: Wyobraź sobie, że zauważyłem. Zastanawiam się tylko czym sobie zasłużyłem na takie traktowanie ze strony dziewczyn- myłem się codziennie, zawsze miałem czyste ciuchy. W szkole byłem całkiem wygadany, nie byłem odludkiem. Te same dziewczyny, które na imprezie wysyłały mnie do domu, dzień wcześniej prosiły mnie, bym dał im spisać pracę domową z matmy. Wychodzi na to, że moim jedynym błędem było to, że byłem wtedy dość niski, miałem cofniętą