#uk był ktoś kiedyś na korporacyjnym Christmas party? Bo trochę nie wiem co tam ma się dziać. Ludzie podjarani jak dzieci, już o. 14 w pubie chcą się spotkać. Dla mnie to pachnie jakimś przypałem, żeby zacząć pić 5h przed właściwą imprezą ale tu nikt nie ma takich obaw. Duża firma, poważni ludzie, nie januszeks. Na imprezie też open bar, więc to nie bieda ich motywuje.

cytr0netx99




