Nie chcę rozkręcać afery ale chyba w miejscach gdzie jest sprzedawana duża ilość alkoholu jest wprowadzana nowa metoda oszustwa. Dziś w Warszawie jednym z lokali miała miejsce nastepująca sytuacja. Podczas wydawania reszty zauważyłem, że brakuje 10 zł. Kelner jakby nie zdziwiony z pewnością siebie wskazał na leżący paragon i pod nim były dwie monety po 5 zł. Znajoma również zamawiając w tym lokalu upomniała się po 2zł i kelner wskazał na paragon.
Mireczki Ostatnio byłem z moim różowym paskiem w kinie, po seansie wracając około godziny 22 postanowiliśmy wejść do sklepu. Przed sklepem zaczepiło nas dwóch znanych mojej kobiecie z widzenia pijaczków z czego jeden zapytał się czy nie chce czegos podziałać i chciał mi wcisnąć swój numer telefonu, chcąc aby się odczepili wziąłem od niego ten numer telefonu po czym odeszliśmy. Od tego czasu nie mam już dziewczyny bo jak sądzi z------m tym