Do Techniki Uwalniania dorzucam Trening autogenny Jacobsona, bo ostatnio moje ciało jakby podświadomie "drży' "dyga" mam akcję taką że wydaje mi się ze mi się łapy trzęsą itp. po prostu ciało nie jest spokojne co słabo rzutuje na psychikę...
Wczoraj w autobusie miałem taki zalew żalu i smutku a zapalnikiem (triggerem) była jedna dziewczyna (która kiedyś wysyłała mi IOI i to chamskie takie a ja to zlewałem bo się boje odrzucenia XD). Żal
Do Techniki Uwalniania dorzucam Trening autogenny Jacobsona, bo ostatnio moje ciało jakby podświadomie "drży' "dyga" mam akcję taką że wydaje mi się ze mi się łapy trzęsą itp. po prostu ciało nie jest spokojne co słabo rzutuje na psychikę...
Wczoraj w autobusie miałem taki zalew żalu i smutku a zapalnikiem (triggerem) była jedna dziewczyna (która kiedyś wysyłała mi IOI i to chamskie takie a ja to zlewałem bo się boje odrzucenia XD). Żal
1 dzień bez papierosa (poprzednio dojście do ok 15 dni i relaps) wczoraj wypaliłem chyba grubo ponad 15... Dzisiaj dosłownie wqurw taki że nie ręczyłbym za siebie. Chryste, dziękuje pracy że z musu nauczyła mnie palić...
I jeszcze bardzo na początku przerażało mnie że np. bez powodu, od tak odczuwam gniew albo smutek. Potem dopiero dowiedziałem się że to jest normalne i NIE WOLNO od tego uciekać albo hamować. Miałem poczucie czasami że jestem wariatem (tak mi podpowiadał umysł który tworzył myśli na podstawie wypartych emocji niższego rzędu).
Czasami czytam tutaj mirasów którzy określają siebie że są dziwni i nieprzystosowani. Też to przerabiałem. Przykre uczucie ale to jest UCZUCZIE