Mireczki, mam pytanko. Za ścianą mam lekko głośnego pijaczka, koło 60, nie jest turbo głośny bo ściany są grube, ale przy cichym czytaniu książki słychać jego wspaniałe pijackie okrzyki. Pamiętam, że kiedyś używałem przenośnego klimatyzatora do zagłuszania tego typu dźwięków (szum jest głośny i to mocno wyciszało tego typu hałas), ale wygląda na to, że nawet w trybie samego dmuchania powietrza żre to w ciul prądu z jakiegoś powodu. Pytanie mam więc

Samurize

