Quebonafide niczym nie różni się od takiego Buddy. Budda robił ostatnią loterię, która nie była ostatnią. Quebo robił ostatni koncert, który nie był ostatni. Budda robił wałki na vacie. Quebo sprzedawał płyty jako "ebook" żeby płacić 8% zamiast 23%.
Ale się wczoraj wydarzyło. 2 dni z rzędu jacyś młodzi przy domku jednorodzinnym robili imprezę, widocznie ich rodzice gdzieś pojechali. Co noc głośno krzyczeli i śpiewali quebo chyba bo ten koncert podobno był. I wczoraj taki krzyk słyszę ,,pomocy" patrzę a tam karetka i policja chyba stały. Muzyka ucichła. Okazało się dzisiaj z rana co się dowiedziałam że jeden z tych chłopaków odpalił fajerwerke z ręki przytrzymując mocno ten kij od niej
Wydarzenie upamiętniające faceta, który zmarł przedwcześnie na atak serca sponsorowane przez producenta napoju energetycznego XDDDDDD #youtube #famemma
#quebonafide Bylem na koncercie, bo dziewczyna dostała bilety, ale serio ludzie płacili za to 1k zł + jeszcze jakieś bluzy? Goście specjalni dno, masakra. To już 100x lepiej na AC/DC iść xD
Ja się czuje wyruchany, a nie wydałem na koncert nawet złotówki. 3 lata wodzenia za nos, robienia wielkiej tajemnicy a koniec końców zagrał największe hity + max 5 numerów dla "starych" fanów.
A na koniec nawet się nie pożegnał.
Musicial względnie spoko (nie moje klimaty) ale 100 też za dużo piękny kawalerze, jedyne co broni ceny to płyta która będzie wysłana w poniedziałek. Propos że było tyle ludzi w to zaangażowanych a
#famemma