Jechałem sobie z dziewczyną tramwajem i zaczęliśmy się kłócić, poszło o jakąś totalną głupotę. W pewnym momencie powiedziała o słowo za dużo (już nie pamiętam dokładnie ale przezwisko większego kalibru) i odruchowo wykonałem "wychowawczego liścia ". Jakbyście widzieli wzrok pasażerów, myślałem że mnie zjedzą tym wzrokiem. Ludzie opamiętajcie, rozumiem że mocne bicie po którym widać siniaki jest nie w porządku ale taki plaskacz to nic złego. A potem mężczyźni się dziwią, że

Fighter_forGlory




