Hej!!! Mam prośbę, wielką prośbę... Tak się nieszczęśliwie złożyło, że miałem poważny wypadek samochodowy w zeszłym tygodniu wracając z Krakowa z meczu Polaków w piłkę ręczną. Wziąłem na mecz moich dwóch wujków, którzy pierwszy raz mieli okazję zobaczyć tak dużą imprezę na żywo. W drodze powrotnej, przez mój błąd, zderzyliśmy się z busem jadącym z naprzeciwka. Niestety jeden z wujków wylądował w szpitalu w stanie ciężkim i potrzebuje dużo krwi... Jeżeli ktoś
– To nieporozumienie – wyjaśnia Małgorzata Szafran z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku. – Rzeczywiście nie wydajemy już zaświadczeń. To nie znaczy jednak, że nie można już oddawać krwi na rzecz konkretnych pacjentów. Trzeba jednak pamiętać, że kiedy dawca oddaje krew na rzecz konkretnego człowieka, to
Mirasy - podzielę się z Wami żenującą historyjką z mojego życia. Jako że niedawno w moim mieście otworzono nowy sklep IKEA - postanowiłem zabrać rodzinkę na zakupy (aby wyposażyć pokoje mojej dziatwy szkolnej). Była to nasza pierwsza wizyta w sklepie tej sieci Wcześniej zapoznaliśmy z pięknym, obszernym katalogiem, pojechaliśmy mocno napaleni. Dzieciaki gotowe na przygodę życia, żona podekscytowana (ja też - a co?). No, dojechaliśmy na miejsce - wbijamy na pięto, wózek, gówniaki do wózka, jeden luzem,
źródło: temp_file4769241936714789837
Pobierz