ech ten uczuć kiedy przez pierwszą połowę n----------z nonstop przeciwnika, ale nic nie wchodzi same słupki, poprzeczki albo jego bramkarz odpala godmode i wszystko wyciąga po czym jest druga połowa i typ gra nagle jakby starszy brat przejął pada od swojego 10letniego brata wbija ci na luzie 3:0, a ty dalej go n----------z i nic nie wchodzi i typ od 75 minuty gra na czas bo boi się, że może jeszcze wyrównasz.
Rifo









