Moja żona jest wegetarianką. Jeszcze jakiś czas temu jadła mięcho normalnie, ale jakoś tak później jej zbrzydło i przestała całkiem. Ale jest fajnie, nikomu się nie narzuca, usmaży mi schabowego jak trzeba, no generalnie nie wojuje swoją dietą.
No I dopiero ostatnio, bylismy w resto, mega głodni bo cały dzieńw podróży nic nie jedliśmy i w menu nie było nic wege. Wiecie co zrobiła?
@HonyszkeKojok: Jeżeli twoja żona sporadycznie je mięso to nie jest wegetarianką. Może sobie tę pozycję wykreślić z CV, a ty natomiast doinformuj się czym jest wegetarianizm. Poczytanie od czasu do czasu słownika nie zaszkodzi.
@Zi3L0nk4: Ponieważ wegetarianie nie jedzą mięsa? To ci zaskoczenie. Wegetarianin w ogóle nie zamówiłby dania z mięsem i chyba od tego należy zacząć dyskusję.
@Logytaze: @JetFuelCantHurtNonexistentBeings: uważam, że nie ma nic bardziej szkodliwego dla sprawy ograniczania spożywanie mięsa, niż leksykalne wzmożenie "raz do roku zjadłeś kęs mięsa? JAK ŚMIESZ NAZYWAĆ SIĘ WEGETARIANINEM, CHOLERNY HIPOKRYTO?! ".
źródło: comment_7zToEB4fyHGQrlzrg8uGrvvkeHfhKRwF.jpg
Pobierz