Znajomy mi opowiadał że czekając na pociąg na dworcu pkp w Warszawie z dwie osoby zaczepily go w ciągu 20 minut żebrząc żeby dać zadzwonić, bo im się telefony rozładowały czy coś w tym stylu. Przypadek? Czy jakieś naciągactwo w stylu dzwonienia na jakies 0700 albo za granice czy próba kradzieży????

Ramone via Android


