Czy wy też macie wrazenie ze komputerowe systemy w waszych korpach działają coraz gorzej, że każda aktualizacja to po prostu zmienienie pozycji i koloru ikonek, albo jakiś rozrost aplikacji do rozmiarów osobnego systemu i dodawanie niepotrzebnej nikomu funkcjonalności (np teams) co przynajmniej w moim przypadku strasznie utrudnia pracę? Z racji że jestem inżynierem pracuje w wielu programach i niektóre używam intensywnie przez kilka tygodni, potem mam kilku miesieczna przerwę, po czym wracam
@Rabanowitz: +1. Więcej kolorów i w teorii łatwiejsza obsługa pod wychowane na telefonach genzie, w praktyce coraz więcej syfu i usuwanie/głębokie ukrywanie potrzebnych funkcji. Do tego wwalanie AI wszędzie gdzie się da, w czym oczywiście przoduje microslop, który sropilota dodał już nawet do Painta.
@Rabanowitz: Ja to z 10 lat temu już zauważyłem, czasem też tutaj to pisałem — ergonomia aplikacji i systemów spada z wersji na wersję. Tam, gdzie kiedyś było jedno kliknięcie, teraz są trzy, skróty klawiaturowe przestają działać, pojawiają się zbędne komunikaty i okienka, które tylko trzeba zamykać, żeby móc dalej pracować itp., itd.
Do tego wwalanie AI wszędzie gdzie się da, w czym oczywiście przoduje microslop, który sropilota dodał już nawet do Painta.