@Reiden: chyba wczoraj wyszedł, właśnie o tym co mówisz czyli kontrolowaniu swojego libido które jest czymś takim jak to zwierze w nas, nie dba o nas, upadla, liczy się dla niego tylko reprodukcja. Jednym ze sposobów radzenia sobie autor wymienia by ukierunkować tą energię tak jak ty piszesz - na szukanie nowych znajomych.
@diamentovva: a co nie prawda ? kobiety nie mają prawa głosu? nie było ich w ichnim sejmie ? nie bawiły się w państwo ? a teraz tylko chłopy do pobory jesteś hipokrytką i to obrzydliwą
Szczęśliwi jedynie będziemy gdy w końcu dotrze do nas, że mimo podcierania się papierem i sranie w ustalone miejsce dalej jesteśmy zwierzętami którymi kierują instynkty, brudne zwierzęce instynkty a jak ktoś twierdzi, że instynkty go nie dotyczą (głównie laski tak p------ą ) to są po prostu idiotami którzy nie mogą znieść wizji braku swojej wyjątkowości.
@harold97: nieprawda, wyrwanie się instynktom jest możliwe, tylko udaje się głównie mężczyznom. Femoidy rzadko kiedy muszą lub potrzebują zmienić swoją naturę lub pracować nad charakterem. Zdecydowanie należy edukować masy, by wrzucić cipocentryzm z piedestału. Tylko tak możemy wyświadczyć przysługę mirkomzktórzy przyjdą po nas, szczególnie że chlewik zwany dla zmylenia przeciwnika rynkiem matrymonialnym jest z roku na rok w coraz bardziej opłakanym stanie.
Pamiętaj, nie licz dni. Rzuciłeś i masz to już za sobą, to ile dni jesteś abstynentem nie ma znaczenia. Im więcej będziesz sie skupiać tym bardziej będziesz się męczyć. #nofapchallenge
@Zernestuj: Odpowiedź jest już zawarta w twoim pytaniu. Jak się nudzisz to znajdź sobie jakieś zajęcie, unikaj bezczynności. Zastanów się czym konkretnie możesz się zająć, przykładowo czytaj Biblię, ćwicz kalistenikę, ćwicz funkcje kognitywne np z aplikacją NeuroNation. Powiem, że mi pomaga wysiłek umysłowy, czuję wtedy jak krew krąży w mózgu, a nie w organach rozrodczych.
Komentarz usunięty przez autora