Komputer i kobieca logika ---------------------------------
Przychodzi do mnie znajoma i mówi: Ona: 2 dni temu Windows napisał mi coś na ekranie, ale nie wiem o co chodzi, pewnie Ty będziesz wiedział. Ciągle mi to wypisuje.
@yokometal: Powiedziałem, że teraz panuje wtórny analfabetyzm. Kiedy komputer napisze komunikat na ekranie ludzie (w domyśle płeć żeńska) nie potrafią sobie tego przeczytać i dzwonią do informatyka (w domyśle żeby przyszedł im poczytać). Pewni sobie nagrabiłem.
Sytuacja z dzisiaj: Stoję na przystanku z koleżanką ze studiów, zacietrzewioną w poglądach lewicowych. Jakimś trafem temat zszedł na osoby trans, a konkretnie - wytwór o nazwie "Rafalala". No to próbuję grzecznie wytłumaczyć, że w moim skromnym mniemaniu - o ile do osób homoseksualnych jestem neutralny - trans to zwyrole i ludzie chorzy usilnie kłócący się ze stwierdzeniem, że ich postawa jest psychicznym zaburzeniem. Bo chłop po prostu nie może czuć się babą
@Groteskowy: to, że lewaczka cannot into dobre argumenty, to nie znaczy, że one nie istnieją. To znaczy, że ma swoje poglądy słabo przemyślane, a to akurat wcale nie jest cecha właściwa jedynie lewakom.
Aż się bałem, że na końcu będzie takie "hehe, żartowałem, siedzę w piwnicy i wszystko zmyśliłem"