Dinozaur, jaki jest, każdy widzi. No właśnie nie zawsze. Ptaki są dinozaurami, a pterozaury nie. @Tiszka dość klarownie opisała co i jak z dinozaurami.
Straszne jaszczury pojawiły się w triasie. Trias to najstarszy okres ery mezozoicznej (to właśnie w mezozoiku nieptasie dinozaury opanowały naszą planetę). Przed mezozoikiem był kenozoik, którego ostatnim okresem był perm, który to zakończył się wielkim wymieraniem. Naprawdę wielkim: z zapisu kopalnego zniknęło grubo ponad 90% gatunków morskich, ponad 70% lądowych kręgowców, ponad 80% rodzajów (nie gatunków) owadów oraz wiele roślin. Jakby ktoś był ciekawy, to na angielskiej wiki jest naprawdę dobry artykuł na ten temat
(oczywiście zachęcam do klikania w odnośniki). Sam trias trwał mniej więcej w zakresie 250 - 200 mln lat temu i, przynajmniej na początku, świat wtedy nie był najbardziej zróżnicowany pod względem biologicznym. To otworzyło drogę wielu nowym liniom ewolucyjnym, w tym archozaurom (nazywanymi jeszcze czasem gadami










Argumentacja z tej Wiki nie do podważenia. Jak jesteć ciekawy takich tematów, to łap dinozaury, które srajo na chodnik:
źródło: comment_aKNskqFkJ4HKycRkvK3bRZFNj8RH5Wpu.jpg
PobierzOd paru ładnych lat kładzie się nacisk w paleoarcie na odpotworzenie kopalnych gatunków. Nazywa się to czasem miękką rewolucją. Dobrym przykładem jest tu książka All Yesterdays, której dodatek jest udostępniony za darmo przez autorów: klik.
Taką pozycję iguanodona przedstawił Louis Dollo ponad 130 lat temu. By zwierzę mogło tak stanąć, to musiało by się połamać w kilku miejscach. Przednie kończyny były to podobnej wielkości co tylne (co ciekawe, parę ładnych lat temu okazało się, że nie wszystkie szczątki iguanodonów były faktycznie iguanodonami). Poniżej zamieszczam rekonstrukcje szkieletu. Oczywiście młode osobniki (prawdopodobnie też dorosłe) mogły przyjmować na chwilę pozycję dwunożna, jednak nie wyglądało to tak
źródło: comment_Dcz3Cr00p7ko0QnUCkrx3R2gmneUWIaq.jpg
Pobierz@surlin: Jakieś źródło można prosić?
@surlin: No tu się nie zgodzę. Św. Augustyn uważał, że wszelakie zwierzaki zostały stworzone takie, jakie są. Jedynie rozwinęły się z ziarenek (czy innych jajeczek), które to miały zaprogramowane, że rozwiną się w dane gatunki. Nie uważał on, że dany gatunek może się zmienić (jakoś poważnie, no bo widział, że np. syn nie jest identyczny z ojcem). Z ewolucją ma to niewiele wspólnego.