Protip dla zamawiających gabaryty, nigdy nie zamawiajcie usługi wniesienia. W jednej dużych firm zamówiłem pralkę, oczywix cebula wrodzona, więc nie zamowilem, bo kosztowało to ok. 50 zł. Po telefonie od kuriera spytałem czy 1 Chrobry rozwiązuje powyższy problem, nie było problemu ani negocjacji (blok z windą) Przy płaceniu dorzuciłem nawet skromny bilon (cebula) i po zapewnieniu, że grzecznie odmawiam kiedy naczelnik częstuje makowcem spytałem dość wyluzowanego, młodego kuriera (drugi poszedł już do
@Pondo_Sinatra: miałeś szczęście, jeśli płacisz za usługę wniesienia najczęściej przyjeżdża dwie lub więcej osób i ci bez problemu wnoszą co zamówiłeś. W innym przypadku może przyjechać jedna osoba i odmówić wniesienia. Więc najzwyczajniej w świecie nie opłaca się ryzykować
@Pondo_Sinatra: @beesAreAwesome: dokładnie, jak kurier zobaczy, że sam nie wniesiesz, to krzyknie 100 zł i co? będziesz w dupę z kasą, bo nikt inny poniżej 100zł nie przyjedzie wnosić Ci tego z wózkiem
może dotyczy to małych miejscowości, ale w waw kurierzy potrafią być wybredni - zamówiłem 5 sprzętów AGD (pralka, lodówka etc), łącznie zapłaciłem ponad 120zł za wniesienie, bo bałem się że kurier krzyknie 200 zł+, na
Protip dla zamawiających gabaryty, nigdy nie zamawiajcie usługi wniesienia. W jednej dużych firm zamówiłem pralkę, oczywix cebula wrodzona, więc nie zamowilem, bo kosztowało to ok. 50 zł. Po telefonie od kuriera spytałem czy 1 Chrobry rozwiązuje powyższy problem, nie było problemu ani negocjacji (blok z windą) Przy płaceniu dorzuciłem nawet skromny bilon (cebula) i po zapewnieniu, że grzecznie odmawiam kiedy naczelnik częstuje makowcem spytałem dość wyluzowanego, młodego kuriera (drugi poszedł już do
@Pondo_Sinatra: Jeśli chcecie dość długa opowieść o moich nie zbyt miłych perypetiach z chyba najgorszą wg mnie dużą firmą branży RTV AGD, NEO24, to proszę o plusy, bądź komentarze w tej sprawie, ale ostrzegam, może być to najdłuższy tekst od pracy inżynierskiej jaki kiedykolwiek napisałem (matury nie liczę bo mówiąc szczerze z 80% przepisałem z gotowców, bo fartuch sprawił dość luźny temat)