Alo Mirkii i Mirabelki, generalnie prawie nic nie pisze ale dzisiaj mało nie dostałam ataku apopleksji po radosnym mailu z Inspostu, że doręczono moją paczkę...
Tylko, że mnie nie było w mieszkaniu ani niebieskiego, nasi sąsiedzi to dziki i generalnie problem dla nich to jest otworzyć drzwi jak listonosz do nich puka chyba, że "dzień rentowy" nastał więc byłam pewna, że kurier zostawił ją pod drzwiami. Oczywiście, jak tylko zobaczyłam maila, postanowiłam
@Ev78: Miałem inną przygodę z inpostem. Otrzymałem maila, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że cieszysz się już swoją paczką.. Z tym, że paczki nie miał kto odebrać.. Liczyłem na to, że to jakaś pomyłka z ich strony i przesyłka jednak do mnie dotrze. Po paru dniach i telefonie do nich na infolinie (z 2h oczekiwania na połączenie), dowiedziałem się, że oni widzą w systemie info o dostarczonej
Co ten #bialystok... #rozowypasek wyjmowała z samochodu buty i zostawiła na dachu. Przez półtorej godziny nikt nie wziął chociaż dookoła pełno ludzi. W #lodz pewnie by zniknęły w 5 minut.
generalnie prawie nic nie pisze ale dzisiaj mało nie dostałam ataku apopleksji po radosnym mailu z Inspostu, że doręczono moją paczkę...
Tylko, że mnie nie było w mieszkaniu ani niebieskiego, nasi sąsiedzi to dziki i generalnie problem dla nich to jest otworzyć drzwi jak listonosz do nich puka chyba, że "dzień rentowy" nastał więc byłam pewna, że kurier zostawił ją pod drzwiami. Oczywiście, jak tylko zobaczyłam maila, postanowiłam