Czy tylko mi się wydaje, że Daniel to takie dziecko w skórze dorosłej osoby? Szczerze współczuję go, widzę w nim dobrego chłopaka z patologicznej rodziny, bo w takiej niewątpliwie się wychował. Śledzę jego losy od dłuższego czasu, widziałem wiele szotów, byłem na kilku lajwach, kiedyś często starał się ogarniać swoją mamę, rozmawiał z nią, prosił żeby się zmieniła, mówił co mu nie odpowiada. Jego problemem, powodem, dla którego jest jaki jest, jest
Ej, bo kompletnie nigdy nie interesowały mnie #patostreamy czy #danielmagical, ale powiedzmy, że ogólny kontekst mam. I jakoś od 2-3 dni mikroblog zasrany jest tekstami o walkach mma youtuberow xD Myślałem, że to tsk dla beki, ale widzę, że chyba nie. Czy ja k---a dobrze rozumiem, że doszliśmy do momentu, w którym jutuberzy będą się sparingować na ringu? W sensie ktoś na serio coś takiego organizuje?
#danielmagical