#wroniecka9 Szanowni. Przed Wami raport z dnia wczorajszego. Jak podczas wielotygodniowych wyścigów kolarskich największe emocje towarzyszą w weekendy. Tak jest też w sekcie Woźnickiego.
- 22 lipca przyniósł rekordowo długą trasę przebytą przez pielgrzymów (28 km), ale również eskalację napięć - lider sekty, Woźnicki, wykazywał intensywne irytację wobec swoich wyznawców, sięgając po agresywne krytyki i cały czas osobiste ataki
- Pielgrzymkę opuściły dwie wyznawczynie
- Woźnicki zdecydował się na ujawnienie
- 22 lipca przyniósł rekordowo długą trasę przebytą przez pielgrzymów (28 km), ale również eskalację napięć - lider sekty, Woźnicki, wykazywał intensywne irytację wobec swoich wyznawców, sięgając po agresywne krytyki i cały czas osobiste ataki
- Pielgrzymkę opuściły dwie wyznawczynie
- Woźnicki zdecydował się na ujawnienie









Co to jest żeby się z gospodarzami wykłócać i pyszczyć? Przecież mogliby się wkurzyć i pogonić.
Nieee - najpierw należy się nażreć, wyspać, skorzystać z ich kibla (Kapłan przed staruszką! - do zapamiętania na ten sposób), pożegnać się, a dopiero potem, w oddaleniu i na osobności zmieszać gospodarzy z błotem, opluskwić i wysłać do
a propos zniewagi - wiadomo, że: "TA ZNIEWAGA KRWI WYMAGA" ( ͡~ ͜ʖ ͡°)