Wraca FFD. Czyżby u Balona pojawiło się widmo udaru/zawału i już nie jest taki cwany, że woli żyć krótko ale "na grubo" (akurat wiek finiszu przy takim stylu życia się zgadza) ? W to, że on ma cholesterol i ciśnienie wywalone poza skalę to nawet nie wątpię, bo przy tej kategorii wagowej i ciągłemu wpieprzaniu burgerków nie ma bata, żeby on był zdrowy. Ciekawe czy wątroba też się daje we znaki od

konto usunięte





