I ja chciałam z tego miejsca serdecznie Wam podziękować za te 3 miesiące czytania, reagowania, komentowania i parskanie śmiechem. Ze przyjęliście mnie jako zielonke i broniliście przed atakami ( ͡°͜ʖ͡°) a potem za wielkie wsparcie i inspiracje bym się pojawiła na spotkaniu dla Kamila, za #muremzakamilem, shoty i odpowiedzi na najgłupsze me pytania. Za cynki i Plusowanie.
Tą edycję zamknąłbym pod szyldem zobrazowania przejawów atawistycznych zachowań plemiennych. Wykopki stworzyły sobie plemię, mit (nieskazitelny Kamil) i wyimaginowanego wroga (wafle z wykopu) z którym dzielnie walczyły. Walczyły czasem manipulując faktami, czasem umniejszając wadom własnej religii i usprawiedliwiając swego boga za wszelką cenę, walczyły dokładnie tymi samymi metodami które krytykowały w waflach (hejt, grupowy ostracyzm) czyli przejawiając plemienną moralność, a gdy tylko ktoś ważył się zaburzyć ich zbiorowy mit pokazując Kamila obiektywnie
jedno mnie zastanawia... Gosia na live dzis mowila ze nie bylo zadnej spiny z Natanem... a tutaj pokazuja jak z Ewa o tym gada i moze jeszcze pokaza jak z Kleszczem tez na ten temat... sa wzmianki ze niektorzy to tez zauwazyli.... Ja rozumiem ze ktos ma zadanie i je odgrywa ale tutaj wszyscy by sie ugadywali zeby zrobic jakis konflikt miedzy dziewczynami? i to osoby ktore ja lubia, przeciez to na
nadal bede się trzymać swojego zdania, zę guru wszystkie wykopów se mogą pisać i szacun, musi ktoś robić robote, żeby ruch był i było co czytać dla wszystkich - ale sir K, to naprawde niebezpieczny facet #bigbrother
Kilka minut przed końcem streama do Wiktora dotarła wreszcie smutna prawda o tym, na czym w gruncie rzeczy polegała ta edycja. Podejrzewam, że nie może sobie teraz darować, że w porę nie zrozumiał idei "gorących krzeseł" i nieświadomie zagrał rolę "neutralnej Szwajcarii" albo - co gorsza pożytecznego wiadomo kogo. I to pomimo ze wydawało mu się przez ten cały czas, że ogarnia sytuację. #bigbrother
@mokka89: w poprzedniej edycji też mieli podobne zadania co Kamil, żeby wkurzyc ludzi i jakoś nie wyglądało to tak jak teraz. Trafiło po prostu na świetnego gracza
Słodzę, ale ten czas minął mi z Wami swietnie,