Wszystko co Heheuaną związane jest w naszej cebulandi zakazane. Jeżeli złapią Cię tajniaki lub zwyczajna policja no to liczysz na to ze nie maja listka który wykrywa thc. Jeżeli już trafisz na ten 1 z 5 (w moim przypadku w Warszawie) to masz pecha No i wszystko zależy jaki tajniak/policjant. Może Ci się uda dogadać, jak nie to lecisz na dołek. Tragicznie jest jak nie jesteś tylko najarany ale tez masz cos
No i tez bądźmy rozsądni, jeżeli nie czujesz się na siłach będąc pod wypływem zielska, po prostu nie jedź xD niektórzy nie czuja różnicy a nie którzy nie będą w stanie zmienić biegu bo im się p-----e z ręcznym np