Mirki też tak macie? Jem sobie bigos (albo inne wykwintne danie), biorę do gęby sporą ilość, gryzę, niby spoko, kapustka kiełbaska mmm aż tu nagle coś mi nie pasuje... To ten pieprzony CZARNY BOBEK! Ugryzłem go. Jest już za późno, nie da rady wypluć, mordę wykręca, tej siły już nie powstrzymam - myślę , więc postanawiam brnąć dalej przez ciemną dolinę. Połykam. Jestem teraz silniejszym człowiekiem, albowiem żadnego bobka już się nie
Co o tym sądzicie? Ciekawa technika. Jak dla mnie genialne, idealnie pasowałoby jako soundtrack do rpg albo horroru. #muzyka #muzykafilmowa #gitara #smyczki