Niby czarna lista jest fajna, można nie widzieć tego czego sięnie chce ale jednak jest to przejaw słabości i braku sił na konfrontacje z mirkową rzeczywistością.
Chciałabym już nie być zielonką. Kolor nicku i notoryczne opluwanie przez społeczność wykop.pl/mikroblog nie są aż tak ważne ale te limity postów i komci ehhh.
Uwielbiam zanurzać lodowate dłonie w gorącej wodzie. Jest to dla mnie tak niesamowicie przyjemne, mam ciarki na całych plecach i mam ochotę zamknąć oczy z rozkoszy
Komentarz usunięty przez autora