Wiecie co jest jeszcze głupsze od klaskania w samolocie?
Ale przy okazji pójścia na Avatar 2 poszliśmy do Szpulki na "alpejską szpulkę" (podobno nowość, a przynajmniej tak twierdzą w menu).
Do teraz nie wiem czym były te dziwne ogórki z czerwonymi kropkami ale całość była naprawdę spoko (chociaż od serca powiem że jadałam lepsze rzeczy (np. w Galicji albo gęsim puchu) ale nie jest to od nich daleko).
Ich tłoczone soki też fajne, że słodkich
Ale przy okazji pójścia na Avatar 2 poszliśmy do Szpulki na "alpejską szpulkę" (podobno nowość, a przynajmniej tak twierdzą w menu).
Do teraz nie wiem czym były te dziwne ogórki z czerwonymi kropkami ale całość była naprawdę spoko (chociaż od serca powiem że jadałam lepsze rzeczy (np. w Galicji albo gęsim puchu) ale nie jest to od nich daleko).
Ich tłoczone soki też fajne, że słodkich




















źródło: comment_1673244507VtnEQo0kpT3toNWbvDY8Pq.jpg
Pobierz