Mirki co się o------o to ja nie. Po kolei. 1. Do mojej mamy dzwoni moja chrzestna z prośbą abym pożyczył jej gowniakowi (8lat max) playstation 3 i kilka gier 2. Mama bez gadania ze mną i myślenia zgodziła się. 3. Podchodzi do mnie i pyta czy pożycze. 4. Odmawiam 5. Rozmowa w stylu "ale ja już powiedziałam że pozyczymy, nie bądź taki" itp itd. Ja mówię że nie pozyczam takich rzeczy a zwlaszcza gowniakom bo wiem jak
@Szajwus: A jaki jest ten dzieciak? Może po prostu wytłumacz temu małemu, że to jest wartościowy sprzęt i jak ma go obsługiwać i niech sobie pogra u was trochę? Pamiętam, jak sama byłam dzieckiem i marzyłam, żeby chociaż trochę pograć na komputerze starszego kuzyna, ale on nigdy nie pozwalał. To przykre jednak dla dziecka.