@dawidczeta: Zawsze tak jest. Zawsze powtarzałem,że najpierw musi się wyspać, regeneracja,stabilizacja. Podlewanie zalanego Korkarza do niczego nie prowadzi. A oni nie dają mu odespać i dojść do siebie,tylko dolewanie,dolewanie,a później lament,że truchło leży. Z izb wracał,flacha była i show gotowe
@ThiZ: sam sprowokował sytuację, dlatego każdy go punktuje. ile razy obiecywał koniec lajtów z trasy? patrzy w telefon zamiast na drogę, sekudy po "akcji z psem" bierze podwójną ciągłą między kołami, praktycznie zjeżdza w całości na przeciwny pas bo czytanie czatu ważniejsze. do tego nagminna jazda na czerwonym, na autostradach/ekspresówkach zamula, po wsiach, drogach krajowych przekracza prędkość, za co nawet kiedyś policja go złapała, na tym lajcie co jechał z
@Matkozona: Wiesz, ja nikogo nie staram się bronić, teraz czysto obiektywnie ile mogę piszę, odkładając na bok moją znajomość z Pawłem. Lubię go, ale faktem jest, że przesadził srogo, choć rozumiem czemu tak robi. Obie strony mają po części racje. Dla wielu to jest oczywista beka, ale jak ludzie spoza tematu to zobaczą, uwierzą, że Paweł faktycznie potrącił psa, a Paweł bardzo patrzy na swój odbiór, jak się prezentuje dla
#danielmagical
Zawsze tak jest.
Zawsze powtarzałem,że najpierw musi się wyspać, regeneracja,stabilizacja.
Podlewanie zalanego Korkarza do niczego nie prowadzi.
A oni nie dają mu odespać i dojść do siebie,tylko dolewanie,dolewanie,a później lament,że truchło leży. Z izb wracał,flacha była i show gotowe