HRowy juz mi nie szkoda. Moim zdanie jej szczerość skończyła się w chwili przyjęcia z powrotem Łysego Węża po tym jak pierdoynieta siostrunia zabawiła się w psycholożkę.
Myślę że Łysy Wąż z nią pogadał i postawił kawę na ławę, tzn.: że miłości nie ma i nie będzie i że z góry oboje wiedzą że to nie wyjdzie. Więc zróbmy show, dotrwajmy do końca i elo. Widać to w po HRówie bo nie
Myślę że Łysy Wąż z nią pogadał i postawił kawę na ławę, tzn.: że miłości nie ma i nie będzie i że z góry oboje wiedzą że to nie wyjdzie. Więc zróbmy show, dotrwajmy do końca i elo. Widać to w po HRówie bo nie








No jak tam polskie kuhwy piehdolone?! Chciałem ładnie zacząć ten wpis, żeby wrócić do postów sprzed kilku lat, jak jeden z Mirków twierdził, że może dojechać do króla, bo jest w okolicy Chicago i w sumie nic z tego. K---a mija chyba 15 lat od ostatnich nagrywek i serio nikomu, nie udało się nigdzie spotkać Łukasza? Była jeszcze jakaś nitka na x gdzie typ twierdzil, że testo mieszka w