Piszę to jako przestrogę/samokrytykę dla kierowców i dla tych którzy zdają. Jestem świeżakiem, prawko tylko 4 lata. W tym roku w odstępie ok. 3 miesięcy miałem 2 zdarzenia drogowe, oba oczywiście z mojej winy. Pierwsze to wjechanie w tył, prawie żadnych uszkodzeń ale jednak to stłuczka. Za drugim razem chciałem zjechać ze skrzyżowania i typ uderzył w tył auta. Mimo że jechał za szybko jak na teren zabudowany to wina moja -
Majami94




