Mireczki, słyszeliście o pierwszej polskiej farmie fotowoltaicznej w Wierzchosławicach? Gdy ją otwierano w 2011 r. było dość głośno o tym projekcie, nawet sam Waldek pofatygował się na tą uroczystość.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Farma_fotowoltaiczna_w_Wierzchos%C5%82awicach
Zielone eko-lewactwo zachwycało się nią, wskazywało jako przykład dla innych gmin, że w Polsce także można wytwarzać "czystą" energię :D
Oczywiście
http://pl.wikipedia.org/wiki/Farma_fotowoltaiczna_w_Wierzchos%C5%82awicach
Zielone eko-lewactwo zachwycało się nią, wskazywało jako przykład dla innych gmin, że w Polsce także można wytwarzać "czystą" energię :D
Oczywiście











Obowiązek szczepień nie implikuje, że zaszczepionych jest więcej osób, a brak takiego obowiązku, że zaszczepionych jest mniej. Akcje edukacyjne lub promowanie szczepień może przynieść lepszy skutek niż przymus. Jeśli ktoś takiej możliwości nie widzi (a mam wrażenie, że nie widzi jej większość komentujących na wykopie), to jego ujęcie problemu jest niesłychanie płytkie i nienaukowe.
Prostej zasady nie widać: w Norwegii, gdzie obowiązku szczepień nie ma 93-94% dzieci w wieku 12-23 miesięcy jest zaszczepionych przeciwko Odrze, a w Słowenii, gdzie zdaniem Canadian Medical Association jest jedna z najbardziej restrykcyjnych polityk pod tym względem, mamy podobny procent zaszczepionych, tj. 94-95% # # #.
Ja bym dodał pytanie czy osoby za obowiązkiem szczepień są także za przymusową izolacją osób chorych np. na gruźlicę lub nosicieli HIV. Bo przecież taka przymusowa izolacja, prawie całkowicie wyeliminuje te choroby.
Nie, ale taki jest trend.