Po pierwsze są grupy zawodowe, które takiej zapomogi potrzebują bardziej. Lekarze, pielęgniarki, ratownicy, którzy po kilkanaście godzin na dobę tyrają ratując ludzkie życia za psi grosz.
I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska przyznała sobie zaskakujące prawo. Wszelkie korespondencje adresowane do sędziów SN mogą zostać przez nią otwarte. Sędziowie nie kryją wzburzenia i mówią o prawie do ochrony korespondencji.
Jeszcze niech prawo niespodzianki uchwali. Każdy sędzia SN, który wróci do domu będzie musiał jej oddać co posiada a o czym jeszcze nie wie. W ten sposób powstaną pierwsi polscy wiedźmini, którzy będą oczywiście walczyć z lewakami, lgbt i ukrytymi opcjami niemieckimi ( ͡°͜ʖ͡°)
#f1