Wczoraj późnym wieczorem jakaś kobieta przekonana o swojej nieomylności dodała wpis o młodych egoistach, którzy nie chcą się szczepić, czym narażają m.in. swoich zaszczepionych rodziców. Babka używała strasznie nielogicznych argumentów i została w komentarzach zjedzona. Wstałem rano, zjadłem śniadanko i postanowiłem sprawdzić czy wątek miał swoją kontynuację, ale nie uwierzycie, wpis zniknoł, zaginoł na zawsze ( ͡°͜ʖ͡°) Jakby ktoś kojarzył nick tej pani to prosiłbym o
Ja #!$%@?ę, nie chcę się szczepić i przez to nie raz już spotkałem się z jakimiś wyrzutami oraz pretensjami pod moim adresem ze strony innych ludzi. Dlaczego nie chcę się szczepić? Absolutnie nie jestem jakimś anty szczepionkowcem czy foliarzem, po prostu nie mam przekonania do tych konkretnych szczepionek na covid-19. Jak wiadomo szczepionki zanim trafią do obiegu, są testowane i sprawdzane przez lata. Ja po prostu mam obawy czy szczepionka na covid
@XpXp: trzeba mieć na te opinie #!$%@?. Jak to jest, że tzw. szur ma #!$%@? na Twój status zdrowotny/szczepionkowy (jak zwał, tak zwał), a ten, który sam nazywa siebie normalnym, interesuje się czyimś życiem bardziej, niż własnym?
Jeśli do końca lata nie będzie cyberataku, o którym przebąkiwał prawie rok temu założyciel Światowego Forum Ekonomicznego - Klaus Schwab, średnia hawajska dla osoby z największą ilością plusów pod tym wpisem. Samego wpisu nie trzeba plusować, udział może wziąć każdy, niezależnie od koloru nicku czy poglądów. Powiem więcej, jestem na tyle tolerancyjny, że ze mną najeść się mogą nawet najbardziej zawzięci covidianie z tagu #koronawirus
@MarcinS96: jak "ulica" o czymś mówi to jest to równoznaczne z tym, że nic się nie wydarzy. W marcu 2020 wszyscy trąbili o zapasach srajtaśmy i makaronu. To po prostu "niespodziewanie" jebnie i tyle ( ͡°͜ʖ͡°)
@Lutonn: uważam, że takie akcje jak np. te maile Dworczyka mają na celu oswoić szarego Kowalskiego z danym "problemem". W tym przypadku tym problemem czy zagrożeniem są tzw. cyberataki (od kilku tygodni wałkowane w każdych wiadomościach, łączone z jakimiś ruskimi hakerami, bo wiadomo, że rusek to ten najgorszy, poza tym odwieczny wróg). Później na świecie coś się dzieje, a szaraki w sekundę mają wyrobioną opinię: "no tak, przecież mówili o
@Morfeusz321: z całym szacunkiem, ale ta babcia wygląda jakby pojutrze miała zejść z tego świata. Podejrzewam, że dla niej to bez różnicy czy przyjmie szczepionkę czy nie ( ͡°͜ʖ͡°)
"(...) Nie jest prawdą to co do dzisiaj na mówią na ten temat w telewizorze. Wiecie państwo, że żaden samolot nie wleciał w Pentagon. Wiecie państwo, że siódma wieża (..) zawaliła się tak samo jak dwie pierwsze chociaż w nią nawet żaden wirtualny albo nie wirtualny samolot nie uderzył."
Obecny cyrk jedynie potwierdza to, że ludziom można wcisnąć każdą bajeczkę. Po co krytycznie patrzeć na rewelacje z tv, skoro można je brać za prawdę objawioną. #!$%@?, że nic tu nie gra, lepiej nie ryzykować ostracyzmem społecznym zadając pytania, których w telewizji nikt nie zada, bo scenariusz przecież tego nie przewiduje.
#koronawirus wam to trzeba jak dzieciom wiec spróbuje xDˣᴰ - powstaje sobie nowy wirus (tak wirus może powstać, bo jako ludzie naginamy prawa natury - patrz HIV, albo w laboratorium) - wirus rozprzestrzenia się po całym świecie przez globalizacje, jeśli nie słyszeliście o nikim chorym albo o kimś kto ciężko przechodził to znaczy tylko tyle ze Wasza „grupa badawcza” była za mała - spinamy dupe jako ludzie, bo grozi nam przez to całkowite załamanie rynków, a przypominam ze gospodarki wszystkich rozwiniętych krajów są ze sobą mocno połączone - ładujemy kupę kasy w coś co ma nam uratować dupy - na bazie JUŻ ISTNIEJĄCYCH technologii robimy szczepionkę która wykazuje bardzo duża skuteczność
@hashus: "Łatwiej jest kogoś oszukać, niż przekonać, że został oszukany". Niby to nam trzeba jak dzieciom, a rzeczywistość pokazuje, że to tacy jak Ty dali się zrobić w bambuko jak jakiś Maciek z 2c. Dodatkowo bronicie tej idiotycznej medialnej narracji, żeby nie przyznać się przed samym sobą do błędu.
Ten rząd jest niedorozwinięty. Wprowadzili 10 dniową kwarantannę dla osoób spoza Schengen, bez możliwości zwolnienia po wykonaniu testu (no chyba, ze po 7 dniach). Czy oni serio myślą o tym co robią? Wcześniej też była kwarantanna, ale można było pojechać na test i każdy to robił, bo nikt nie chciał siedzieć 10 dni w domu, a dzieki temu wiadomo było, kto jest chory, a kto nie i mieli nad tym pełną kontrolę.
Teraz przyjedzie do nas masa Ukraińców i innych nacji. Będą mieszkali w swoich domach po 10 osób, ale tylko nowi będą na kwarantannie, a reszta będzie mogła swobodnie sie przemieszczać i roznosić wirusa, jeżeli ta nowa osoba jest chora.
@heniek3: zrozum w końcu, że te restrykcje i obostrzenia mają Ci obrzydzić życie do tego stopnia, żebyś dla świętego spokoju się zaszczepił. Postoisz kilka razy w kolejce do testów (wydasz na nie majątek), posiedzisz raz na przymusowej kwarantannie i w końcu pękniesz. Tylko o to chodzi, nie o żaden wariant delta srelta, który objawia się katarem.
Coś czuję, że za 2 miesiące od września będzie mega płacz siłowni, restauracji i innych tego typu punktów.
Sytuacja z dziś. Rano w #katowice siłka na której kompletnie nikt nie miał maseczki i nawet nie mówię o klientach tylko o obsłudze. Następnie skoczyłem po zamówiony obiad do znanej restauracji w centrum i tam również kompletnie nikt nie miał maseczki. Ja rozumiem, że każdy ma już #!$%@? na COVID-19 i inne,
Czy ktos z was mial jakies nieprzyjemnosci przez nie noszenie maski? Ja od samego poczatku zalozylem kilka razy, na samym poczatku sytuacji plandemicznej gdy tak naprawde nie wiadomo bylo co jest grane i kiedy byla dosc duza niepewnosc. Potem nie zakladalem w ogole. Ani na zewnatrz, ani w sklepach. Zima od lat zakladam komin i jak zawsze mialem go na ustach, nigdy na nosie. W moim miescie rodzinnym przyczepili sie do mnie
@karolinkaaa2001: Na początku zakładałem na brodę dla świętego spokoju, ale doszło do mnie, że nie ma w tym najmniejszego sensu i zacząłem mieć na to wywalone. Jak wprowadzili nielegalny nakaz masek w październiku to poszedłem z rodzinką do Auchan. Najpierw zakazali mi wchodzić, a jak to olałem to stwierdzili, że mnie nie obsłużą. Jak staliśmy w kolejce to podeszło do mnie dwóch panów z ochrony i ponownie kazali założyć maskę,
Wchodzisz do fastfooda, a kasjer nie ma maseczki i tej plexy przed twarzą. Ludzie czekający na zamówienie nie mają maseczki - ok, jak będzie sie jadło to ją się ściąga, więc to może być kontrowersyjne, czy powinno mieć się maseczkę.
Ale. ALE. W sklepach ludzie chodzą bez maseczek, #!$%@?. W komunikacji miejskiej ludzie bez maseczek. W galeriach ludzie bez maseczek.
@AnonimoweMirkoWyznania: jesteś idealnym odbiorcą nagłówków typu "Wariantem delta zarazimy się przechodząc 5 metrów od zakażonego". Pozdrawiam i współczuję ograniczeń.
@cocieboli tak Cię bolały te "kłamliwe" stereotypy o kobietach, a tu proszę, źle wypadłaś w starciu z szurami i usunęłaś wpis, wymowne.