
Kasiolek
Robert jest najlepszym kierowcą na świecie! Zycze mu zdrowia i szczęścia bo dał mi wiele chwil dumy i radości. Szkoda, że stało się to co się stało (jego pasja i tyle, choć cieźko mi było to zaakceptować). Jako jego wierny kibic - jest mi po prostu smutno bo w F1 mógł osiągnąć wiele= wszystko z dobrym zespołem. Zawsze stawiałem na jego zwycięstwo albo że bedzie w pirwszej 3'ce nawet w ten weekend






