@kapuczina_corki_somsiada No właśnie gdyby było prawo do wolnej aborcji to facet mógłby pokazać przysłowiowy środkowy palec (Tylko jeśli dziecko byłoby nienarodzone). Wtedy jak kobieta chce dziecko to musi go utrzymać na własny rachunek, bo to jej decyzja że będzie mieć to dziecko.
@Danicen gdyby tylko oddzielić państwo od kościoła to polska byłaby piękniejsza. Ale gdyby wprowadzić takie rozwiązanie to wtedy każdy decyduje za siebie. Matka może zdecydować czy chce dziecka czy nie (dokonać aborcji lub urodzić I wychować na własny rachunek), A ojciec może zdecydować czy będzie na nie płacił (tym samym uzna je za swoje dziecko ma prawo do spotkań I całej reszty) czy nie będzie płacił(porzuci dziecko, co oznacza że nigdy
@TheAwaken w obecnym kompromisie facet może poniekąd decydować że nie chce dziecka (nie będzie go wychowywał, nie rodzi go własnymi siłami itd, ale musi na nie płacić) A kobieta nie może zdecydować o swoim ciele, zdrowiu lub życiu I przyszłości (pamiętajmy że przymusowe rodzenie dziecka, którego się nienawidzi/jest przypadkiem (żadna metoda antykoncepcji nie jest jest w 100% bezpieczna) może zostawić większe plamy na psychice niż aborcja). To nie jest żaden kompromis
@Danicen medycyna posunie się do tego poziomu niedługo, że facet też będzie mógł rodzić. Niestety ale osobą która naraża swoje zdrowie i życie by urodzić potomka ma jakby z automatu nieco większe prawo do decydowaniu o tym czy chce dziecka czy nie. Póki faceci nie będą rodzic to niestety będzie musiało zostać wśród kobiet. No chyba że od momentu narodzin o ile kobieta się na to zgodzi ojciec bierze nad nim
@Danicen ogólnie w wypadku kiedy tylko jedna osoba może być odpowiedzialna w danej dziedzinie życia to jakby z automatu ciężko decydować za tą osobę. Gdyby obie miały takie same szanse na bycie w ciąży wtedy każdy sobie rodzi lub nie jak chce, no ale w chwili obecnej jest to niemożliwe