Często śmiejemy się z MLM, ale chcę poznać prawdziwe historie z życia. Znacie kogoś, kto w to wchodził? znajomi, rodzina, współpracownicy? Jak wyglądała ich droga: od pierwszych zachwytów po moment, w którym coś „pękało”? Ile to trwało, jakie były etapy i kiedy zaczęli kwestionować własne decyzje?
Zauważyłem pewne schematy: fascynacja coachingiem, opowieści o „wolności finansowej”, patrzenie z góry na zwykłą pracę, myślenie magiczne. Mam nawet kumpla, który dał się nabrać na „super kursy”
Tag obserwuje od jakis paru miesiecy dopiero. W sumie, to taka mnie mysl naszla. Sebastian jak rzuca te motywacyjne bla bla bla, to on chyba projektuje to przez siebie, jakby tak w sumie to chcial naprawic siebie a nie tam tego kogos,. I zapewne o sobie tak wlasnie uwaza ze jest taki a nie owaki. Sory resory jak wprowadzile chaos we wpisie, ale to dlatego bo smazylem jointy. Wartosc tylko dodana! Pozdrawiam
Widzę, że nie wszyscy zarejestrowali, ale niedawno byliśmy świadkami najkrótszego projektu Sebastiana. Marka była nastawiona na wciskanie kredytów, ale Sebastian uznał że to nie dla niego profesja.
Uwaga: to nie troll konto wykopka, co potwierdziłem osobiście u Seby.
@123_: "Pocałunek Sebcela" xD Każdy mentor w Polsce ma regułę w filtrach, aby wiadomość ze słowem 'Sebastian' i 'Wolf' automatycznie usuwać ze skrzynki xD
@thority: Jak dobrze pamiętam był taki chłopiec, który jak się wkurzył to wziął piłkę i obkiwał 5 i strzelił gola tak? Pytanie dla jakiej reprezentacji będzie dzisiaj grał
- JA PROWADZĘ KONTO NA SOCIAL MEDIACH CZY TY?!
#sebcel