Często śmiejemy się z MLM, ale chcę poznać prawdziwe historie z życia. Znacie kogoś, kto w to wchodził? znajomi, rodzina, współpracownicy? Jak wyglądała ich droga: od pierwszych zachwytów po moment, w którym coś „pękało”? Ile to trwało, jakie były etapy i kiedy zaczęli kwestionować własne decyzje?
Zauważyłem pewne schematy: fascynacja coachingiem, opowieści o „wolności finansowej”, patrzenie z góry na zwykłą pracę, myślenie magiczne. Mam nawet kumpla, który dał się nabrać na „super kursy”
Zauważyłem pewne schematy: fascynacja coachingiem, opowieści o „wolności finansowej”, patrzenie z góry na zwykłą pracę, myślenie magiczne. Mam nawet kumpla, który dał się nabrać na „super kursy”















Patrze a tu nowa wartosc jest...
I od razu hunor gituwa
Tylko mentalna dyscyplina
V4