Mireczki i Węgierki #pdk
Jak bardzo złym pomysłem jest branie kredytu hipotecznego? :(
Zarabiam przyzwoicie, kosztów życia za wysokich nie mam, mam kartę kredytową, ale jakieś tam śmieszne zadłużenie.
Sęk w tym, że nie mam za bardzo skąd wziąć kasy na wkład własny. Oszczędności mam jakieś, ale nie tyle żeby wyłożyć 100k na 20% wkładu.
Wynajmuję kawalerkę w jednej z centralnych dzielnic stolicy, koszt ok. 1500zł. Wolałbym dorzucić parę stówek i zamiast komuś to
Jak bardzo złym pomysłem jest branie kredytu hipotecznego? :(
Zarabiam przyzwoicie, kosztów życia za wysokich nie mam, mam kartę kredytową, ale jakieś tam śmieszne zadłużenie.
Sęk w tym, że nie mam za bardzo skąd wziąć kasy na wkład własny. Oszczędności mam jakieś, ale nie tyle żeby wyłożyć 100k na 20% wkładu.
Wynajmuję kawalerkę w jednej z centralnych dzielnic stolicy, koszt ok. 1500zł. Wolałbym dorzucić parę stówek i zamiast komuś to

w wakacje przeprowadzam się do innego miasta, gdzie studiuje mój różowy. jako, że to wakacje to ona nie będzie miała dostępnego swojego mieszkania (właścicielka liczy na lepszy hajs od turystów), ale chciałaby zrobić praktyki więc przez miesiąc pomieszka sobie ze mną, a potem jak się zacznie rok akademicki no to sobie pójdzie do siebie.
no i tu wkracza moja mama, która po